Monika Mr贸z

Monika Mr贸z Follow

馃摐 Bezwstydne czytanie, niepokorne pisanie 馃摐
馃摟 zaczytanaem@gmail.com

http://zaczytanaem.blogspot.com/

42 Followers  28 Follow

Share Share Share

.
.
Ho,  ho,  ho... 馃榿
Eee... Jeszcze nie? 
Oj dobra,  niech b臋dzie bez tego "ho". Aczkolwiek wiedzcie,  偶e jestem niepocieszona. .
.
CZYTAM,  WI臉C JESTEM
.
Wczoraj szukaj膮c czego艣 ciekawego do czytania,  takiego wiadomo z pomys艂owym,  najlepiej do granic wyobra藕ni okrutnym psychopat膮 po艣lizgn臋艂am si臋 na ksi膮偶ce Louise Jansen "Randka" . 
Musz臋 przyzna膰,  偶e by艂a to moja najkr贸tsza randka w 偶yciu. 
Jak os艂y uparli si臋 autorzy by zala膰 ksi膮偶kowy rynek thrillerami psychologicznymi przy czym na og贸艂 te ksi膮偶ki ani z thrillerem ani tym bardziej z psychologicznym nie maj膮 za wiele wsp贸lnego. 
Nie do opisania wkurw mnie ogarn膮艂,  kiedy ju偶 w pierwszym rozdziale natkn臋艂am si臋 na trzy bezm贸zgie bohaterki,  schemat utarty do wyrzygania i jasno艣膰 co do tego w jakim kierunku ksi膮偶ka b臋dzie si臋 rozwija膰 i czym smakowa膰 b臋dzie.  Nie dajcie si臋 zwie艣膰 - ten smak to nic innego jak nuda. .
Zachodz臋 ja sobie na LC,  paczam... A tam oceny jak z kosmosu,  ponizej o艣miu gwiazdek ma艂o kto zszed艂.  Co jest ku藕wa my艣l臋 sobie? 
Droga Redakcjo co ze mn膮 jest nie tak??? .
.
Podw贸jnie zawiedziona bo zosta艂am bez ksi膮偶ki i bez wiary w ludzk膮 przytomno艣膰 ksi膮偶k臋 wyrzuci艂am. Trudno,  jak to w 偶yciu ju偶 bywa nie ta to inna.  Jednak nie to mnie zasmuci艂o najbardziej,  a to,  偶e coraz cz臋艣ciej spotykam ksi膮偶ki pisane nie dla czytelnika,  nie z sercem przy wsp贸艂pracy rozumu, a jakie艣 bezp艂ciowe pseudopowiesci z motywem na tzw.  jedno kopyto.  Jak kiedys B. A.  Paris napisa艂a o m臋偶u psychopacie to p贸藕niej trudno si臋 bylo od tych pseudohorror贸w za 艣cianami dom贸w rodzinnych op臋dzi膰.  Niestety jak na moje bystre ( a co?) oko ten trend nie zamierza si臋 sko艅czy膰.  Niczym owca Dolly klonowane s膮 kreacje bohater贸w,  miejsca akcji a偶 po do b贸lu powtarzalny schemat fabu艂y. 
Qvo vadis ksi膮偶ko? [ Tutaj pochylam g艂ow臋 i szlocham] .
.
Ja sie oczywi艣cie nie poddaj臋,  byle Jensen nie zrazi mnie do czytania.  Swoj膮 nadziej臋 ulokowalam w naszych polskich pisarzach,  kt贸rzy nieustannie mnie ostatnio zaskakuj膮.  Pomys艂owo艣ci膮,  oryginalno艣ci膮,  przebieg艂o艣ci膮i wreszcie umiej臋tno艣ci膮 pisania dobrych powiesci. .
.
Amen. .
.
Ps.  Czytacie klasyk臋? .
.
#czytam #takczytam #ksiazki #czytaniejestsexy #kochamczyta膰
.
Nie wiem kto powiedzia艂,  偶e 偶ycie jest jak pude艂ko czekoladek,  ale nie mog臋 si臋 oprze膰 wra偶eniu,  偶e z lud藕mi jest podobnie. .
Bywa 偶e spotykasz kogo艣,  wszystko wydaje si臋 pi臋kne,  w艂a艣ciwe i takie akuratne,  a p贸藕niej tak zaczarowany relacj膮 gubisz samego siebie. Kto艣 pod przykryciem szeroko poj臋tej troski zaczyna ci臋 osacza膰. 
Wie najlepiej co dla ciebie dobre,  co skuteczne.  Wie jak powiniene艣 偶y膰,  co robi膰,  ba nawet co my艣le膰. To przeradza si臋 w tak siln膮 relacj臋,  偶e czujesz si臋 tak jakby tw贸j m贸zg zamieni艂 sie w b艂otnist膮 brej臋.  Na chwile tracisz umiej臋tno艣膰 m贸wienia "nie" bo nie chcesz urazi膰 tej osoby.  Sprawa posuwa si臋 coraz dalej,  ty zaczynasz si臋 dusi膰. 
Masz wra偶enie,  偶e kto艣 odci膮艂 ci dop艂yw powietrza i zdrowego rozs膮dku.  Pazurami trzymasz si臋 resztek w艂asnej woli i swojego jestestwa. 
Raz po raz zadajesz sobie pytanie czy to normalne. .
Kiedy zaczynasz si臋 buntowa膰 ta osoba wylewa na ciebie wiadro oskar偶e艅 i 偶al贸w. 
I dochodzimy do sedna. .
Udaje ci si臋 uratowa膰 siebie, ale to co dzieje si臋 w relacji przechodzi twoje naj艣mielsze oczekiwania.  Nagle dowiadujesz si臋 jak z艂ym czlowiekiem jeste艣 w oczach tej osoby i jak bardzo jeste艣 niewdzi臋czny. 
Buzia otwiera ci si臋 w niemym zdumieniu na ca艂膮 liste skarg i za偶ale艅 pod twoim adresem. 
Dop贸ki 偶y艂e艣 pod dyktando wszystko by艂o dobrze,  teraz nagle okazuje sie,  偶e jeste艣 najgorszy z najgorszych.
.
M贸wisz do艣膰!! Zabierasz swoje zabawki i wychodzisz z tej chorej zale偶no艣ci. 
Jest. 
W ko艅cu ulga. 
Oddychasz. .
.
Nie wiem sk膮d bior膮 si臋 tacy ludzie,  co nimi kieruje i dlaczego uwa偶aj膮 si臋 za najm膮drzejszych na 艣wiecie. 
Wiem natomiast , 偶e nigdy wi臋cej nie chc臋 mie膰 z kim艣 takim nic wsp贸lnego. I wiem,  偶e nie nale偶y traci膰 na takie osoby z rozbuchanym ego ani chwili . 
Trzeba skupi膰 si臋 na tych drugich. 
Na tych co szanuj膮 ciebie,  twoj膮 autonomi臋 i nie wpierdalaj膮 ci si臋 w 偶ycie z buciorami. 
I to w艂a艣nie dzi臋ki tym drugim nie straci艂am jeszcze wiary w czlowieka. .
.
Amen. .
.
#pisze #piszebolubie #piszecomysle
#bezwstydneczytanieniepokornepisanie #myslewiecjestem #myslenienieboli #fa艂sz #ob艂uda #przyjazn #szalenstwo #zawiedzionezaufanie #zawiedziona #zaczytanaem #pisaniejestsexy
.
.
.
Jeszcze nie tak dawno letnie s艂o艅ce przez szyb臋 pie艣ci艂o moje nagie po艣ladki,  kt贸re bezwstydnie wymyka艂y si臋 spod skopanej w nocy ko艂ddry. 
Dzi艣 po przebudzeniu,  m贸j wzrok spocz膮艂 na wymalowanych na oknie  esach floresach. 
Mr贸z... Kiedy sko艅czy艂o si臋 to lato? 
Rze艣kie i k艂uj膮ce w p艂uca powietrze dotkn臋艂o ka偶dej kom贸rki mojego cia艂a gdy wysz艂am na taras i g艂臋boko odetchn臋艂am. 
Czy偶by ju偶 naprawd臋 sz艂a zima? 
Zapatrzona w oszronione drzewa i p艂oty zawis艂am nad rozwa偶aniem czasu. .
.
W sklepach wystawy p臋kaj膮 w szwach od brzuchatych Miko艂aj贸w i ozd贸b na choink臋. 
Nawet ja w swoje ksi膮偶kowe menu wprowadzi艂am powie艣ci 艣wi膮teczne.  Delektuj臋 si臋 nadchodz膮cym czasem,  kiedy magia 艣wi膮t i smak pierog贸w z grzybami przes艂oni wszystkie spory i niesnaski. 
Czytam i uparcie staram si臋 wierzy膰,  偶e oto nadchodzi czas cud贸w.
Kiedy do kolacji zak艂ada sie bia艂膮 bluzk臋,  kiedy w tle lec膮 kol臋dy,  kiedy w niepami臋膰 odchodz膮 nieporozumienia i z艂o艣ci. .
.
Tak, 艣wi臋ta przyjd膮 i p贸jd膮,  ale to od nas zale偶y jak prze偶yjemy ten czas i czy pozwolimy sobie na wewn臋trzn膮 rado艣膰 bez narzekania na to,  偶e reklamy 艣wi膮teczne zacz臋艂y si臋 w listopadzie,  偶e b臋dzie w marketach t艂ok i 艣cisk,  bez marudzenia,  偶e jest tyle roboty i zamieszania.  Przecie偶 ka偶dy jest panem swojego 偶ycia i sam mo偶e zdecydowa膰 czy ten czas bedzie wyj膮tkowy czy oka偶e si臋 zwyk艂ymi dniami,  kiedy trzeba b臋dzie si臋 zmusi膰 to zaciskania z臋b贸w za ka偶dym razem gdy us艂yszy sie kol臋d臋. .
Delektujmy si臋 dniami oczekiwania,  wejd藕my w 艣wi膮teczny klimat po swojemu,  odrzu膰my to czego wymagaj膮 od nas wszyscy stawiaj膮c na swoje wewnetrzne potrzeby i pragnienia.  Dajmy si臋 otuli膰 magii i zapomnijmy si臋 w tym jak dziecko,  ktore w kalendarzu adwentowym odlicza dni do Wigilii. 
Niech w tym roku bedzie inaczej!! .
.
#swieta #swietabozegonarodzenia #zima #winter #mr贸z #snieg #frost #bozenarodzenie #czasnaprzemyslenia #czasoczekiwania #mikolaj #pisze #takpisze #piszecomysle #piszebolubie #bezwstydneczytanieniepokornepisanie #zaczytanaem #blog #pixbay
.
Pozna艂y艣my si臋 ponad dwa lata temu,  ot kr贸tkie wymiany komentarzy na Instagramie,  p贸藕niej nie艣mia艂e pocz膮tki korespondencji prywatnej. 
呕adna z nas niczego tej drugiej nie obiecywa艂a. 
Nie rzuci艂y艣my si臋 w patos deklaracji i wielkich s艂贸w.  W ciszy i g艂臋bokim zrozumieniu krad艂y艣my sobie wzajemnie zaufanie. 
Nigdy nie pozwoli艂a mi odczu膰 tak bardzo popularnego dzi艣 w艣cibskiego zainteresowania. Nigdy nie poczu艂am,  偶e szuka we mnie taniej sensacji i po偶ywki dla pr贸偶nej ciekawo艣ci. W ciszy i bezgranicznym wsparciu da艂a mi do zrozumienia,  偶e nie pyta nie dlatego,  偶e jej to nie obchodzi,  ale dlatego,  偶e szanuje moj膮 prywatno艣膰. .
.
Niczego nie przy艣piesza艂y艣my,  ale nagle z dnia na dzie艅 okaza艂o si臋,  偶e nie mo偶emy wytrzyma膰 doby bez chocia偶 powiedzenia sobie "cze艣膰 ". Dzi艣 to,  偶e wstaj臋 rano i pierwsze co robi臋 to m贸wi臋 Jej "dzie艅 dobry " jest tak naturalne jak to,  偶e po nocy wschodzi s艂o艅ce. .
.
Nigdy mnie nie poucza艂a,  ale dzieli艂a si臋 swoj膮 m膮dro艣ci膮,  nigdy nie m贸wi艂a mi jak mam 偶y膰,  nigdy nie podda艂a w w膮tpliwo艣膰 s艂uszno艣ci moich decyzji,  nawet jak by艂y szalone. 
Nie pr贸bowa艂a przerobi膰 mnie na swoj膮 mod艂臋 i uczyni膰 ze mnie swojej maskotki. 
Nie kreowa艂a si臋 na kogo艣 kto zjad艂 wszystkie rozumy mimo,  偶e jest bogata wiedz臋 i niejedno w 偶yciu przesz艂a. 
Ani razu nie poczu艂am si臋 w Jej towarzystwie skr臋powana,  wy艣miana czy zwyczajnie ma艂o warto艣ciowa. .
.
To Ona wie pierwsza o moich szalonych pomys艂ach,  to Ona z cierpliwo艣ci膮 godn膮 buddyjskiego mnicha wys艂uchuje mojego wym膮drzania si臋 na temat 艣wiata,  ksi膮偶ek i ludzi. 
To z Ni膮 mog臋 bez ko艅ca dyskutowa膰 i bez obaw wyra偶a膰 moje zdanie. 
To z Ni膮 potrafie prowadzi膰 nieko艅cz膮ce si臋 rozmowy o wszystkim i nierzadko za艣miewamy si臋 przy tym do 艂ez. 
To do Niej jestem w stanie napisa膰 nawet w 艣rodku nocy, 偶e odpuszczam,  偶e nie daje rady. .
.
Nigdy sie nie wym膮drza. 
Jest i slucha. 
W skupieniu,  zawsze po艣wi臋caj膮c mi sto procent swojej uwagi. 
I w ko艅cu to bez Niej teraz trudno wyobrazi膰 mi sobie moje ma艂e 偶ycie. .
.
@my_little_world_33 Dzi臋kuj臋.  Po prostu. 鉂
.
.
#bestfriends #friends #przyja藕艅 #kobiety #ona #zaufanie #piszecomysle  #piszebolubie #instaphoto #instafriends #prostozserca
.
Agnieszka Lingas - 艁oniewska - Wszystko wina kota
.
Czasami przychodzi taki moment w moim czytelniczym 偶yciu,  偶e rzygam juz seryjnymi mordercami,  mam do艣膰 zab贸jstw i zewsz膮d wy艂aniaj膮cego si臋 z艂a.  Wtedy si臋gam po powie艣膰 obyczajow膮 z nadziej膮,  偶e co艣 w mojej g艂owie odczaruje ten z艂y 艣wiat. 
Tym razem pad艂o na ksi膮偶k臋 pani Lingas - 艁oniewskiej i musz臋 to powiedziec: to bylo dobre. 
Historia czterech przyjaci贸艂ek kt贸re sta艂y si臋 dla siebie nieocenion膮 grup膮 wsparcia okraszona przystojnymi m臋偶czyznami i pasmem r贸偶nych mniej i bardziej 艣miesznych przypadk贸w sprawi艂a,  偶e uda艂o mi si臋 odsapn膮膰 i calkiem mi艂o spedzic czas. 
Brak tworzenia na si艂臋 problem贸w 艣ci膮gni臋tych z kosmosu i tracenia cennych stron na dzielenie przez bohaterow w艂osa na czworo jak i brak durnych ozkmin rodem z oper mydlanych stanowi艂 bardzo du偶y atut tej powie艣ci. 
Niebanalne poczucie humoru autorki i szereg komicznych sytuacji sprawi艂y 偶e bawi艂am sie przednio.  Nie znaczy to jednak,  偶e by艂a to lukrowata zapchajdziura!  Wr臋cz przeciwnie.  Problemy bohater贸w by艂y jak najbardziej ludzkie i nie pozbawione realno艣ci,  ale do rozwi膮zywania ich zar贸wno kobiety jak i m臋偶czy藕ni u偶ywali m贸zgu.  Okrutnie nie cierpi臋 kiedy z ludzi robi si臋 debili upo艣ledzonych 偶yciowo a ich gornolotnymi z dupy wyjetymi przemy艣leniami marnuje si臋 papier id膮c na ilo艣膰, a nie na jako艣膰. 
Bywa艂y te偶  takie momenty,  kiedy akcja skr臋ca艂a tak ostro,  偶e z moich ust wydobywa艂o si臋 soczyste i jak偶e wymowne "O kurwa!!, ale te momenty byly niczym najlepsze przyprawy,  kt贸re dodawa艂y niepowtarzalnego smaku. 
Zako艅czenie niczym przys艂owiow膮 kropka na "i" zwie艅czy艂o literacki sukces autorki,  a we mnie pozostawi艂o cieple uczucia i ogromny apetyt na wi臋cej takich ksi膮偶ek. .
.
#ksiazki #czytam #takczytam #igreads #bookworm #bookporn
#czytambolubie #czytaniejestsexy #czytamwiecjestem #kochamczytac #czytaniejestfajne #zaczytanaem @aga_lingas_loniewska_author .
.
"Bez ciebie jesie艅 dogoni mnie.
Bez ciebie marze艅 oducz臋 si臋 (...)"
.
.
Czasami czu艂am si臋 tak jakby zamiast jesieni przysz艂a od razu zima bior膮c moje 艂贸偶ko we w艂adanie siarczystego mrozu.  Poranki byly tak bole艣nie ciche, bez rozpustnego szeptu twoich ust.  艢niadania jadane w samotno艣ci. Pusta skrzynka mailowa 艣mia艂a mi sie szyderczo w twarz. Ucieka艂am spojrzeniem przed dociekliwymi pytaniami o twoj膮 nieobecno艣膰. Sumienie si臋 rozszala艂o,  wskazuj膮c mnie raz po raz jako winn膮 twojego niebycia.  Policzki nieustannie mokre od 偶alu i ten wewn臋trzny przymus by 艂zy nie dotkn臋艂y u艣miechu bo wiedzialam,  偶e wtedy si臋 sko艅cz臋. S艂o艅ce bezwstydnie rozbija艂o si臋 o dywan kolorowych li艣ci maj膮c za nic moje cierpienie. 
Bieg艂am  lawirujac mi臋dzy wspmnieniami.  Ucieka艂am w g艂膮b siebie przed prawd膮 jedyn膮 i niesko艅czon膮.  Potyka艂am sie o twoje obietnice,  ktore wyblak艂y jak co艣 co zbyt d艂ugo le偶y na s艂o艅cu.  Szcz臋艣ciem te偶 si臋 mo偶na ud艂awi膰 . Ta prawda uderzy艂a w splot s艂oneczny mojego jestestwa.  To wtedy umar艂am po brzegi wype艂niona mi艂o艣ci膮 od艂o偶on膮 na nigdy. .
.
.
Dzie艅 dobry!! Dobrego dnia Kochani!! 馃槝
.
.
#piszecomysle #pisaniejestsexy #kochampisa膰 #prostozserca #sobota #czasnaprzemyslenia #myslewiecjestem #myslenienieboli #milosc
#proza #weekend #piszebolubie #jesien #jesiennaig #pixbay #zdjecia #wspomnienia #zaczytanaem #takpisze
.
.
Harlan Coben - Nie odpuszczaj
.
呕enada!!! Tak jednym slowem mog艂abym opisa膰 najnowsz膮 ksi膮偶k臋 Cobena. 
Perfect 艣piewa艂 : "Trzeba wiedzie膰  kiedy ze sceny zej艣膰 niepokonanym.(...)". Mam nieodparte wra偶enie,  偶e Coben ten czas przegapi艂 co najmniej ksi膮偶k臋 temu.  Bo o ile "W domu" wysz艂o mu jeszcze ca艂kiem,  ca艂kiem  to "Nie odpuszczaj" spierdoli艂 po ca艂o艣ci. 
Powiedzie膰,  偶e  czuj臋 niesmak to jak nic nie powiedzie膰. .
Ju偶 sama intryga jest p艂aska i wlasciwie ma艂o wci膮gaj膮ca.  I jaka艣 taka odrealniona.  Dziwne,  偶e  w 艣rodku Ameryki nikt nie wpad艂 na tajne wi臋zienie CIA,  a grupce dzieciak贸w si臋 to uda艂o,  ma艂o tego nagrali film,  na ktorym jak si臋 najpierw dowiadujemy niewiele co jest , a zaraz p贸藕niej za ta艣m膮 biega po艂owa agent贸w. 
Jeden absurd rozbija sie o drugi. 
Forma narracji - wo艂a o pomst臋 do nieba.  Monolog prowadzony przez g艂贸wnego bohatera,  a skierowany do bohatera nie偶yj膮cego wywo艂a艂 we mnie wr臋cz odraz臋.  Ten patos,  to przejaskrawienie zupelnie nie pasuj膮ce to rozgrywaj膮cych si臋 tam scen.  Osobista krucjata jakiej podj膮艂 sie Nap  jest co najmniej g艂upia i dla mnie osobiscie niezrozumia艂a.  Autor chyba nie potrafil si臋 zdecydowa膰 czy chce z Napoleona zrobi膰 Brudnego Harrego czy Robin Hooda. 
Coben te偶 pr贸bowa艂 wple艣膰 w to wszystko w膮tki obyczajowe,  ale nawet to mu nie wysz艂o.  Wrzucane mimochodem i w najmniej stosownych momentach informacje by艂y jak za przeproszeniem z dupy wyj臋te.  Ni to przyszy膰 ni przy艂ata膰. Ach no i najwa偶niejsze - morderca. Tu nale偶y si臋  autorowi uznanie.  Bo zrobi膰 tak,  偶eby ju偶 od pocz膮tku mo偶na sie by艂o domy艣le膰 kto za wszystkim stoi to trzeba mie膰 talent.  No ku藕wa czapki z g艂贸w! :/
Masakra! .
.
Niepoj臋te jest dla mnie sk膮d u licha takie wysokie oceny.  Wed艂ug mnie ksi膮偶ka nie zas艂uguje nawet na dwie gwiazdki w skali pieciogwiazdkowej. 
Coben si臋 ko艅czy,  mo偶e to i lepiej.  Ka偶da kolejna ksi膮偶ka b臋dzie okazywa艂a si臋 coraz wi臋ksz膮 pora偶k膮. 
Dlatego drogi Harlanku - "Ko艅cz wa艣膰 wstydu oszcz臋d藕!! "
.
.
.
Ps. Nieprzypadkowy jest brak zdj臋cia ksi膮偶ki,  o ktorej pisz臋. 
Zdecydowa艂am,  偶e m贸j profil nie b臋dzie miejscem wizualnego lokowania produkt贸w ksi膮偶kowych.  Bo niby dlaczego mia艂by byc? 馃槈
.
.
Dzien dobry!! .
.
Kiedy wczoraj o 4:30 rano zasiada艂am do pisania,  co艣 mi ju偶 wtedy szepta艂o do ucha,  偶e to bedzie dzien pe艂en liter,  wyraz贸w,  zda艅 wielokrotnie z艂o偶onych i nieko艅cz膮cego uzewn臋trzniania si臋. 
I tak w艂a艣nie by艂o. 
Po wielogodzinnym siedzeniu przy biurku powsta艂y teksty i ten jeden,  kt贸ry jakbym by艂a w jakim艣 amoku chcia艂am czym pr臋dzej wstawi膰 na blog. 
Tylko dlatego,  偶e by艂am juz zbyt zm臋czona na poprawianie i dopieszczanie od艂o偶y艂am publikacje na dzie艅 nast臋pny. 
Wiedzia艂am,  偶e jest mocny,  kontrowersyjny i bezlito艣nie prawdziwy. 
Wys艂a艂am go do nieocenionej,  m膮drej i rozwa偶nej @my_little_world_33.
I cale szcz臋艣cie.  呕e wys艂a艂am,  偶e Ona jest i 偶e cho膰by nie wiem co si臋 dzia艂o moge liczyc na jej lojalno艣膰 i szczero艣膰. 
To dzieki niej,  jej wskaz贸wkom i rozs膮dnym argumentom dotarlo do mnie , 偶e bardzo cienka jest granica miedzy g艂oszeniem swojej prawdy a ch臋ci膮 wywo艂ania szoku. 
Ci臋偶ko jest sie przyznawa膰 do swoich b艂臋d贸w,  ale kiedy na spokojnie przemy艣la艂am spraw臋 i wysz艂am poza swoje JA,  zobaczylam ile zniszczenia m贸g艂by ten tekst przynie艣膰. 
Odpu艣ci艂am,  wrzuci艂am go do specjalnego folderu i ciesz臋 si臋,  偶e wygra艂 rozs膮dek i empatia,  a nie frustracja,  z艂o艣膰 i pr贸偶no艣膰. .
.
Mo偶e napisz臋 co艣 innego,  mo偶e innymi s艂owami opisz臋 problem , kt贸ry tam porusza艂am,  jeszcze nie wiem. 
Wiem jednak,  偶e 艣wiat "Ksi膮偶ki - wydawnictwa - recenzenci" chyba nie jest jeszcze gotowy na przyj臋cie takiej prawdy,  jak膮 ja chcia艂am mu zaserwowa膰. .
.
.
Milego dnia!! .
.
#piszecomysle #piszebokocham #pisaniejestsexy #lubiepisac #myslewiecjestem #myslenienieboli
.
M膮dre poradniki ucz膮,  偶e  nie ma czegos takiego jak wena.  Si臋 siada i si臋 pisze,  czy si臋 ma natchnienie czy te偶 nie. 
Wsta艂am dzisiaj wi臋c kiedy jeszcze s艂o艅ce nie bylo do ko艅ca zdecydowane czy ma si臋 pojawi膰 na tym 艂ez padole i usiad艂am do pisania. 
Najpierw,  popijaj膮c kaw臋  ogarn臋艂am maile,  p贸藕niej zerkn臋艂am na Fb,  s艂o艅ce 艂askawie wysz艂o ponad horyzont kiedy zabra艂am si臋 za porz膮dkowanie dokument贸w.  Zrobi艂am wszystko co by艂o do zrobienia poza najwa偶niejszym czyli nie napisalam ani literki nowego rozdzia艂u.  Wszystkie pomys艂y wyda艂y mi si臋 takie nijakie.  Zazgrzyta艂am z臋bami  i sie podda艂am.  Odpu艣ci艂am.  Oczywi艣cie w stosownym tonie skarci艂am siebie odpowiednim kazaniem o braku odpowiedzialno艣ci,  sumienno艣ci,  pracowito艣ci i innych "艣ci". Nawet sama przed soba spu艣ci艂am g艂ow臋 w g艂臋bokim zawstydzeniu.  Po czym zamkn臋艂am laptopa i teraz czytaj膮c ksi膮偶ki udaj臋,  偶e nie ma tematu. 
Bo偶e,  jak dziecko,  no normalnie jak dziecko. 
Jutro si臋 poprawi臋. 馃榿馃榿
.
.
Dobrego dnia!! 馃槝
.
.
#piszecomysle #pisaniejestsexy #piszebokocham #IG #jesien #przemyslenia #zaczytanaem #brakweny #mamniechcieja
.
- Dlaczego pan ucieka艂? .
- Bo mnie pani goni艂a. .
.
Ile razy ostatnio odpowiedzia艂e艣 komu艣 na pytanie,  tak po prostu, bez przek艂ama艅,  upi臋kszania,  owijania w bawe艂n臋 czy inne sreberka? 
Kiedy ostatnio pozwoli艂e艣 sobie na to,  by prawda obroni艂a si臋 sama?  Bez twoich t艂umacze艅,  zapewnie艅,  koszyczka zb臋dnych - niezb臋dnych  informacji.  Kiedy zaryzykowale艣 utrat臋 kontroli nad tym, 偶e kto艣 sobie znajdzie w twojej odpowiedzi to co chce,  a nie to co mu wska偶esz zalewaj膮c go potokiem twoich racji? 
Czy potrafisz przypomnie膰 sobie kiedy mog艂e艣 m贸wi膰 wprost, nie lawirujac mi臋dzy tym co mo偶esz ujawni膰,  a tym co wypada powiedzie膰? 
Maska za mask膮,  s艂owo za s艂owem i gubisz samego siebie pod pierzyn膮 z k艂amstw tych 艣wiadomych i tych p贸艂prawd odruchowych. 
Nieustanna walka miedzy nadmiarem s艂贸w,  a upartm milczeniem.  Odbijasz sie od 艣ciany do 艣ciany w klatce stwarzania pozor贸w. 
Napi臋ty jak struna,  czuwaj膮cy,  kontroluj膮cy, z ob艂臋dem w czach. 
Zm臋czony,  zrezygnowany,  w g艂臋bi duszy zawiedziony samym soba. 
Najm膮drzejszy za plecami innych,  wszystkowiedz膮cy, ze swoja racj膮 wypisan膮 na czole.. .
.
A teraz powiedz... .
Ile ci臋 to kosztuje? .
.
.
#piszecomysle #piszebokocham #kochampisa膰 #myslenienieboli
#myslewiecjestem #piszebolubie #zaczytanaem #bezwstydneczytanieniepokornepisanie
.
Od kilku lat jestem pod opiek膮 trzech lekarek. 
Niekt贸re wizyty u nich s膮 prywatne,  niekt贸re w ramach NFZ. 
Lekarze - kobiety. 
Niesko艅czenie m膮dre,  empatyczne,  profesjonalne i serdeczne. 
Trzy wspania艂e Panie doktor, kt贸re ub贸stwiam bez granic,  a moja wdzi臋czno艣膰  im jest wr臋cz niezmierzalna.  Co艣 jak wszech艣wiat. 馃槈 .
.
Przeczyta艂am wiele reporta偶y o zawodzie medyka w Polsce,  niema艂o te偶 s艂yszy si臋 opinii zewsz膮d.  Niejedno wiadro pomyj zosta艂o  przy mnie wylane na ludzi pracuj膮cych w tym zawodzie.  A to,  偶e znieczulica,  a to,  偶e pacjent mniej wa偶ny ni偶 kawa i plotki z piel臋gniarkami,  a to sp贸藕nienia nagminne,  obcesowo艣膰 i niekompetencja.  Wrzuca si臋 wszystkich do jednego worka,  okrasza sie go niewybrednymi epitetami,  spluwa trzy razy,  a i czasami rz膮dowi si臋 oberwie za Reform臋, a raczej brak dobrej Reformy Zdrowia. 
Nic dziwnego,  偶e z tak膮  mentaln膮 podk艂adka p贸藕niej czlowiekowi si臋 zbiera na wymioty,  kiedy czeka go wizyta u lekarza czy nie daj bo偶e badanie i to na fundusz. .
.
Ja nie przysz艂am tutaj powiedzie膰,  偶e wszyscy sie myl膮,  tylko ja mam racje. Nie przysz艂am,  偶eby m贸wi膰,  偶e S艂u偶ba Zdrowia w Polsce jest na takim wysokim poziomie tylko wszyscy s膮 w jakim艣 spisku i uparli sie by go nie dostrzega膰.  Nie,  bo nawet ja widz臋,  偶e temat kuleje,  a zachowanie niektorych medyk贸w wo艂a o pomst臋 do nieba.  To jest fakt i z nim nie odwa偶y艂abym sie nawet dyskutowa膰. .
Przysz艂am jednak po to by pokaza膰,  偶e nie mo偶na wszystkich wrzuca膰 do jednego worka.  Bo to jest krzywdz膮ce,  niesprawiedliwe i po prostu g艂upie. A Wy zwyczajnie musicie 馃榿馃槈 ( wiem,  Wy nic nie musicie)  mi uwierzy膰,  偶e s膮 w tym naszym kraju lekarze o takim serduchu, o takiej wiedzy i podej艣ciu do pacjenta,  o kt贸rych niejeden Polak marzy. I jesli ju偶 musicie chorowa膰 to ja 偶ycz臋 Wam,  by na Waszej drodze pojawiali si臋 tylko tacy. Tylko nie skre艣lajcie z g贸ry wszystkich w oparciu o nie zawsze prawdziwe doniesienia i plotki.  To te偶  ludzie, i im te偶 nale偶y si臋 kredyt zaufania i pewna doza wyrozumia艂o艣ci i empatii. .
.
.
#piszecomysle #pisaniejestsexy #piszebokocham #kochampisa膰 #pisz臋 #piszebolubie #myslenienieboli #lekarz #sluzbazdrowia #medycyna
.
Najpierw odurzona powietrzem,  kt贸rym on oddycha,  zapominasz o calym bo偶ym 艣wiecie.  To nie jest nawet si贸dme niebo,  to jakis kosmos.  Trzepotanie serca jak w powie艣ciach Jane Austen wybija rytm jego imienia.  Zach艂ystujesz si臋 parali偶uj膮c膮 emocj膮.  Unosisz sie nad ziemi膮.  Zawsze takie opisy kwitowa艂a艣 slowami : "Co za pierdolenie". Teraz czujesz si臋 jednym wiekiem dowodem na to,  偶e mi艂o艣膰 istnieje.  Smakujesz j膮,  mi贸d po偶膮dania skapuje ci na brod臋.  I wierzysz,  偶e  tak ju偶 bedzie zawsze. .
.
Mijaj膮 tygodnie,  miesi膮ce,  rok,  dwa i ziemia zaczyna usuwa膰 ci sie z pod n贸g.  Ostatkiem si艂 艂apiesz powietrze,  bo mimo,  偶e dusza umiera,  twoje cia艂o tego nie pojmuje.  Chce 偶y膰  nie robi膮c sobie nic z tego, 偶e uczucie,  kt贸re bylo 藕r贸d艂em najwiekszej rado艣ci sta艂o si臋 przyczyn膮 najwi臋kszego cierpienia.  Kawa艂ki , na kt贸re sie rozpadasz turlaj膮 sie po pod艂odze,  niekt贸re wpadaj膮 pod szaf臋,  inne tocz膮 sie po schodach. Zapada mrok. .
.
Trzy lata p贸藕niej biegniesz po ulicy z bukietem s艂onecznik贸w.  Twoja twarz ubrana w u艣miech krzyczy,  偶e 偶yjesz,  jeste艣,  wr贸ci艂a艣.  Teraz b臋dzie inaczej.  Jestes wolna,  silna,  wspomnienia okrzeply,  kawa艂ki duszy pozszywalas w patchworkow膮 narzut臋 racjonalno艣ci.  I wiesz,  偶e juz nikt i nigdy.  I karmisz si臋 tym bo to ci daje si艂臋 by jeszcze 偶y膰. 
Zza rogu wy艂ania sie on. 
Szok. 
Dezorientacja. 
Przymus ucieczki. 
Ale...galopuj膮ce serce odnajduje tamten rytm.
.
- Czesc Ma艂gosiu - Odzywa sie pierwszy. .
- Nie,  nie,  nie!!! - Zaczynasz krzycze膰 a偶 wydaje ci sie,  偶e ca艂y swiat slyszy ci臋 w najdalszych zak膮tkach. Kto艣 ci臋 szarpie,  czujesz uk艂ucie i uspokajaj膮ce s艂owa.  On nadal tam stoi,  ale kto艣 inny nie przestaje do ciebie m贸wi膰  艂agodnym tonem.  Czujesz jak odp艂ywasz. .
.
- Wybudza sie? - Glos kobiety tak bardzo znajomy..
- Tak,  poda膰 jej co艣 jeszcze? .
- Nie, niech si臋 wybudzi,  spa艂a kilka godzin. .
.
Otwierasz oczy,  偶贸艂te 艣ciany i zakratowane okna nie m贸wi膮 ci jeszcze wszystkiego.  Sp臋tane r臋ce i nogi nie pozwalaj膮 ci usi膮艣膰.  Z oddali dobiega d藕wi臋k dzwoni膮cego telefonu.  Kto艣 za 艣cian膮 odbiera i wiesz juz wszystko. .
- Szpital Psychiatryczny,  oddzial zamkni臋ty B,  siostra Frendlicka,  slucham? .
.