NIEnaczytana

NIEnaczytana Follow

Joanna Wolf
⏩ www.facebook.com/NIEnaczytana
bloger 📚 books 📚
🎂 11.01
✉ nienaczytana.kontakt@gmail.com

https://nieprzeszkadzajterazczytam.blogspot.com/

5,869 Followers  912 Follow

Share Share Share

Cześć 😉
Czy zadajecie sobie pytanie: za co jestem wdzięczna/y? W czasach kiedy każdy na coś narzeka, stale dąży do doskonałości we wszystkich możliwych dziedzinach życia, to chyba jednak rzadko skupiamy się na tym, aby podziękować...?
.
.
.
Za co ja jestem wdzięczna? 
Mogłabym długo wymieniać, bo przecież tak wiele zostało mi dane. Wspaniała rodzina, przyjaciele. Jednak najbardziej jestem wdzięczna za to, że choroba, z którą się zmagam trochę odpuściła i mogę co rano wstać z łóżka 😉
.
.
A Ty za co jesteś wdzięczna/y?
.
.
Na zdjęciu dziennik "Sto dni wdzięczności" @annaniemczynow.pl 💛 Premiera już 18.09.2019⌛
A na moim profilu na Fb rozdaję aż 10 egzemplarzy! 😍 Szukajcie #stodniwdziecznosci - @wydawnictwofilia rozdaje w sumie 100 egzemplarzy 😁💛
.
.
.
Udanej soboty! 💛
#bookmorning #bookph #annahniemczynow #filia #onaczyta #stodniwdzięczności #instabook #dziennik #bookstagram #bookstagrampl #polishbookstagram #polskiebookstagramy #wdzięczność #thankyou #bookblogging #bookblogger #bookgirl #instaksiążka #czytambokocham #kochamczytać #czytambolubię #dynie #pumpkin #jesien #jesienneczytanie
Tylko tyle. A może aż tyle?
.
.
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy"/Dezyderata/
.
.
Zapraszam na kilka słów opinii o...👇
.
.
.
Uważam z całym przekonaniem, że w naszym życiu nic nie dzieje się bez przyczyny. Może to wydać się śmieszne, ale nawet to, że w moje ręce w określonym momencie mojego życia trafiają takie, a nie inne książki, też dzieje się po coś. "Żyj po swojemu. Jak zwolnić w szybkim świecie" czytałam etapami. Nie dlatego, że była nieciekawa, nic z tych rzeczy! Ona po prostu jest tak prawdziwa, pokazuje rzeczy oczywiste, czarno na białym i oślepia tą oczywistością tak bardzo, że na moment stajemy się ślepi... Czytając tę książką po moich policzkach płynęły łzy. Nie, nie jest to żaden melodramat. Po prostu czytając spostrzeżenia autorki wiedziałam, że ma rację. I cholera! Ta jej prawda jest moją prawdą, jest prawdą otaczającego nas świata, który chyba faktycznie "ma złamane serce". Ta książka to jedna z tych, które zmuszają do refleksji. Choć może określenie, że "zmuszają" nie jest trafione. To się po prostu dzieje. Czytasz i po każdym fragmencie myślisz, zadając autorce pytanie: Hej, kobieto! Co ty robisz w mojej głowie?! Ja tak miałam. I choć z jednej strony wydać się to może niemożliwe, to z drugiej jest poniekąd krzepiące, że ktoś postrzega rzeczywistość tak jak ja. I to jest ok, nie zwariowałam i co więcej - jest dla mnie nadzieja, skoro dostrzegam to wszystko. Teraz wystarczy tylko dokonać zmian. Tylko? Dla wielu z nas to jest prawdziwe wyzwanie.
Książka Agnieszki Krzyżanowskiej to nie jest zbiór porad, ani remedium na nasze problemy egzystencjalne. Autorka dzieli się z nami swoimi refleksjami, opowiada o własnych doświadczeniach, ale to od nas zależy co zrobimy z tą wiedzą, która chociaż znana, nie miała być może nigdy tak namacalnej postaci...
I wiecie co? Cały czas czytając książkę "Żyj po swojemu..." czułam spokój. Ona naprawdę pozwoliła mi odciąć się od pędu, wyjść z kółka chomika, który galopuje w nieznanym kierunku, pędząc donikąd... Bo do takiej właśnie chomiczej zabawki porównuję często swoje życie. Choć zapewne wielu z nas też tak się czuje.
Cześć 😉
Ostatnio na profilach moich blogowych koleżanek: @spadlomizregala i @lustrorzeczywistosci padło pytanie: "A gdyby tak zamknąć bloga?". Nie wiem jak jest w Waszym wypadku, ale mnie podobne wątpliwości nachodzą co jakiś czas. Wtedy też pojawia się pytanie: czego najbardziej byłoby mi żal? Nie "darmowych" książek, bo mam ich wystarczająco dużo i zawsze mogę sobie pozwolić na zakup kilku w miesiącu. Nie lajków, bo chociaż miłe, nie są w moim odczuciu wyznacznikiem tego, czy moja pasja jest fajna czy nie. Wystarczy, że dla mnie jest czymś ważnym. A więc czego? I tak sobie myślę i spisuję takie rzeczy... Doszłam do wniosku, że dopóki szala przechyla się na korzyść prowadzenia bloga, to będę go prowadzić. Dopóki sprawia mi to więcej radości, niż przykrości, a takie też się zdarzają, to będę wpadać czy tu, czy na fb, aby się nią z Wami dzielić 😉
.
.
Macie czasem takie wątpliwości? 😉
.
.
Dziś kilka słów o książce @magdalena_wala 🌻
.
.
Magdalena Wala zabiera czytelnika do Mysłowic. Poznajemy losy mieszkańców miasta po wybuchu II wojny światowej, która odbiera im spokój, szczęście i miłość. Autorka w ciekawy sposób ukazała dylematy mieszkańców związane z określeniem swojej przynależności narodowej. Konieczność wyboru pomiędzy formalnym byciem Polakiem lub Niemcem, niesie ze sobą konsekwencje, których nie sposób było wówczas przewidzieć. Myślę, że Magdalenie Wali udało się oddać rozterki tamtego pokolenia, tragizm wojny, która w brutalny sposób wtargnęła w życie wielu mysłowickich rodzin. To co jednak mnie osobiście w jakiś sposób przeszkadzało w pierwszej części historii Agnes i wywoływało lekki dysonans czytelniczy, to zbyt mało historii w historii, mówiąc jaśniej - za mało było jak dla mnie indywidualnych losów bohaterów powieści, okrojonych na poczet bogatego tła wydarzeń, które jednocześnie uważam za duży atut powieści. Dzięki niemu bowiem czytelnik ma okazję poznać fragment historii 'spersonalizowany' stricte dla Mysłowic, jeśli tak to mogę określić.
Ciąg dalszy 
w komentarzach 👇
Cześć. 
Ostatnio z niczym nie mogę zdążyć i sama nie wiem, czy to powakacyjna aklimatyzacja w szkolno-przedszkolnej rzeczywistości, czy może straciłam umiejętność dobrej organizacji ? 🙁
Liczę, że to jednak kwestia czasu i wszystko się unormuje. Póki co cierpi na tym moje blogowanie i czytanie 🙈 .
.
Czy Wam też się jest ciężko odnaleźć w jesiennej rzeczywistości? 😉
.
.
Na zdjęciu książka @tomaszkieres.autor od @wydawnictwofilia 💛😊 Premiera 18.09.2019. Zostawiam Wam opis. 👇
.
.
Spotkali się w wakacyjnym kurorcie. Ona, kobieta z przeszłością, która wyruszyła w podróż, by spojrzeć na swoje życie z dystansem. On, mężczyzna zmuszony przez los do zerwania ze swoim dawnym życiem.

Połączyło ich wielkie uczucie, którego nadejścia żadne z nich się nie spodziewało. Niechciane, nieplanowane, niepotrzebne. Wielka miłość, która jest wspaniałym darem, w tym przypadku obojgu przyniosła jeszcze więcej bólu.
Bo miłość to wolność, a kochać znaczy pozwolić odejść. Nikt nie zasługuje na to, by zostać uwikłanym w związek bez przyszłości. W uczucie, które może zakończyć się tylko w jeden sposób. Do kogo jednak tak naprawdę należy decyzja?
Wzruszająca powieść o przewrotności losu i jego nieuchronności. O tym, że życie czasami brutalnie weryfikuje nasze plany i o sytuacjach, z których nie ma dobrego wyjścia.

#bookstagram #tomaszkieres #niepozwólmuodejść #filia #wydawnictwofilia #instaksiążka #onaczyta #bookandcoffee #goździki #filiżanka #muszle #polishbookstagram #polskiebookstagramy #bookph #książkoholiczka #ksiazka #bookblogging #bookblogger #bookromance #instagramczyta #czytambolubię #czytamypolskichautorow #bookobsessed #bookaholics #bookpic #zdjeciedlaksiazki #bookgirl #bookstagrampl
Cześć.
Po pierwszym tygodniu września, który upłynął pod znakiem szkolno - przedszkolnych zawirowań, przyszedł czas na relaks 😊😁 Dziś właśnie wyjeżdżamy z mężem do Bukowiny Tatrzańskiej na nasz mały rocznicowy weekend. 😊 Choć nasz związek w tym roku osiągnie pełnoletność, to po ślubie jesteśmy 11 lat. Taki wyjazd bez dzieci to prawdziwy luksus, na który rzadko nas stać 😉😁❤
.
.
A jakie wy macie plany na weekend? 😃
.
.
Na zdjęciu dzisiejsza przesyłka od @wydawnictwo_wab. Premiera 2.10.2019 ⏰
.
.
Międzynarodowy bestseller oparty na prawdziwej historii z czasów II wojny światowej.
Rodzice dwudziestosześcioletniej Rosy Sauer odeszli, a jej mąż Gregor walczy na wojnie. Zubożała i samotna podejmuje decyzję opuszczenia rozdartego wojną Berlina, by zamieszkać z teściami na wsi. Wydaje jej się, że znajdzie tam schronienie. Pewnego ranka do drzwi pukają esesmani, aby oznajmić jej, że została powołana do bycia testerką Hitlera: trzy razy dziennie ona i dziewięć innych kobiet udają się do tajnej siedziby Hitlera w Wilczym Szańcu, aby próbować jego potraw, zanim on to zrobi.

Zmuszone do jedzenia tego, co mogłoby je zabić, degustatorki zaczynają dzielić się na dwie grupy: fanatyczki lojalne Hitlerowi oraz kobiety takie jak Rosa, upierające się, że nie są nazistkami, pomimo że każdego dnia ryzykują własne życie dla Hitlera. W pewnym momencie wszyscy zaczynają się zastanawiać, czy stoją po złej stronie historii.
Przy stole z Hitlerem budzi prowokacyjne pytania o współudział w zbrodniach, poczucie winy i przetrwanie.
_______
#bookstagram #bookph #bookpic #bookstagrampl #wab #wabimy #wydawnictwowab #przystolezhitlerem #instabook #weekendzksiążką #instagramczyta #czytambokocham #czytambolubię #talerz #sztućce #sunflowers🌻 #sunflower #słoneczniki #książkoholiczka #książkoholik #bookobsessed #bookgrammer #polishbookstagram #polskiebookstagramy #widelec #nóż #bookaholics #bookalicious
Cześć.
Jest pytanie, które chciałam już wielokrotnie zadać: jak reagujecie na przesyłki niespodzianki? Chodzi mi o książki, które do was docierają, a nie były z wami uzgodnione? 🤔.
.
.
Ja na blogu, w zasadzie odkąd go prowadzę, zamieściłam informację przy zakładce 'kontakt', że książki niespodzianki traktuję jako prezent. Oczywiście, jeśli znajdę czas, to przeczytam i zrecenzuję, ale generalnie wydawca wysyła je na własne "ryzyko". .
.
A jak wy do tego podchodzicie? 😉
.
.
Wczoraj odebrałam przesyłkę od @wydawnictwomando, na którą bardzo czekałam. I to nie była jedna z niespodzianek, tylko egzemplarz recenzencki przesłany na moja prośbę. 😁❤ Najnowsza książka @magdaknedler bardzo mnie intryguje i już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła się w niej zagłębić 😁 Premiera 18 września. ⏰
.
.
Zostawiam Wam opis i życzę udanego popołudnia 😊
.
.
Julia Zan, młoda dziennikarka, prowadzi w lokalnym radiu program o zabytkowych przedmiotach. Zainteresowana tajemniczymi losami cennego pucharu Messenhamera zgłębia historię wrocławskiego skarbu z Bremy. Trop wiedzie do ekscentrycznego jubilera, dzięki któremu dowiaduje się o istnieniu tajemniczej broszy.
Julia po śladach broszki kroczy przez siedemnastowieczny Presslaw, mija stosy i szubienice, patrzy na wybuch wojny trzydziestoletniej i miasto ogarnięte morową zarazą. Tajemniczy przedmiot skrywa prawdę o ludzkich namiętnościach. Miłość, zazdrość i nienawiść zostały na zawsze utrwalone w szlachetnym kruszcu.
Czy to za sprawą czarów wszystko zaczęło się od Magdaleny, pięknej dziewczyny w czerwonej sukni zakochanej w miejscowym kacie? A może od Heinricha, młodego złotnika, którego kamienna głowa – jak głosi legenda – do dzisiaj tkwi w ścianie wrocławskiej katedry?
_____
#bookstagram #bookph #polishbookstagram #polskiebookstagramy #instaksiążka #instabook #dziewczynakata #magdaknedler #wydawnictwomando #instablog #bookpic #bookgrammer #czytambokocham #czytambolubię #czytajpolsko #czytampolskichautorów #świece #candle #roses #bookandflower #bookgirl #książkoholiczka #bookaholics #ksiazka #bookobsessed #kochamczytać #zapowiedz
Jak to powiedziała wczoraj @she__vvolf - poniedziałek wszedł za mocno. U mnie za mocno wszedł wtorek 🙈 Niektóre rzeczy się skomplikowały i szykuje mi się mała życiowa rewolucja. Liczę jednak, że wszystko potoczy się po mojej myśli. 😉
.
.
Póki co kryzys czytelniczy trwa w najlepsze. Coś tam czytam, ale bez entuzjazmu. Liczę, że dzisiejsza przesyłka od @wydawnictworeplika go przełamie. 🙂
.
.
.
Książka @edyta_swietek_pisarka miała swoją premierę 20 sierpnia. Ciekawym zostawiam opis. To stanowczo "moje klimaty" 😊
.
.
Rzeka kłamstw to najnowsza powieść Edyty Świętek otwierająca cykl Grzechy młodości. Autorka zaprasza w podróż do Bydgoszczy lat siedemdziesiątych. Ukazuje w niej codzienne radości i smutki polskiej rodziny, które splatają się z realiami życia w minionej epoce.
Elżbieta i Tymoteusz niedawno wprowadzili się do przestronnego mieszkania na osiedlu Kapuściska. Tymoteusz ma przed sobą świetlaną przyszłość i dobrze zapowiadającą się karierę.
Kazimierz, choć pasjonuje się kryminologią z którą wiąże się jego praca zawodowa, jest nieustannie namawiany do wstąpienia w szeregi Służby Bezpieczeństwa. Jego ukochana żona Ewa marzy o karierze wokalnej.
Agata nie potrafi odnaleźć się w roli statecznej mężatki. Młoda polonistka wciąż wdaje się w romanse z innymi mężczyznami.
Eugeniusz wciąż pakuje się w różne tarapaty. Krewki młodzieniec wpada nie tylko w ręce Służby Bezpieczeństwa, ale również w sidła miłości.
_____
#bookstagram
#rzekakłamstw #grzechymłodości #wydawnictworeplika #bookstagrampl #czytambokocham #czytambolubię #czytampolskichautorów #polishbookstagram #polskiebookstagramy #kochamczytać #instabook #instaksiążka #czytaniejestsuper  #saga #dłonie #sunflowers🌻 #sunflower #listy #oldphotographs #obrączki #edytaświętek #bookpic #bookpics #bookpicture #zdjeciedlaksiazki
Cześć.
Rok szkolny rozpoczęty, pierwszy dzień w przedszkolu trwa, mama nie płakała. Dziecko też nie 🙈
.
.
Zawsze chciałam spróbować czegoś innego jeśli chodzi o zdjęcia. Okazja pojawiła się wraz z wyzwaniem, jakim było dla mnie foto inspirowane okładką książki. I oto jest. 😁 Specjalnie na ten cel zakupiony toczek z woalką najbardziej przypadł do gustu mojemu młodszemu synowi 😁 Mąż robił co mógł ale to chyba nasz pierwszy i ostatni raz, bo on stanowczo nie ma cierpliwości 🙈😂 A efekt? Oceńcie sami 😃
.
.
"Daleko od morza" to książka, której recenzja już jakiś czas temu pojawiła się na moim blogu.  Niezwykle dojrzała, ba, powiem nawet, że bardzo ambitna! Trudny temat i bardzo dobry research. Koniecznie przeczytajcie! 🌻
.
.
Dobrego dnia 💛
______
#dalekoodmorza #agnieszkagładzik #filia #onaczyta #bookstagram #bookstagrampl #słoneczniki #sunflowers🌻 #walizka #muszle #szpilki #polishbookstagram #bookph #instabook #instaksiążka #bookpic #bookaholics #książkoholiczka #książkoholik #bookgirl #czytambolubię #czytajpolsko #czytampolskichautorów #czytambokocham #booksbooksbooks #bookcoverdesign #bookblogging #bookblogger #agnieszkagladzik
Dziś mogę powiedzieć, że odpoczęłam. Trochę nadrobiłam czytanie, bo ostatnio było z tym na bakier 😉 .
.
Zapraszam na kilka słów przedpremierowej opinii o książce "One płoną jaśniej" 👇
.
.
Miłego wieczoru 🌻
.
.
.
Świat stale pędzi do przodu. Ludzie są wciąż dążą do rozwoju cywilizacji. Życie bez telefonu, internetu, i innych udogodnień wydaje się nam niemożliwe. Być może dlatego tak ciężko jest uwierzyć, że wciąż na świecie istnieją miejsca, gdzie człowiek jest traktowany przedmiotowo, gorzej niż zwierzę. Indie - kraj kojarzony z przepychem Bollywood ma swoje ciemne oblicze. Twarz, na widok której odwracamy wzrok, bo tak ciężko nam jest zrozumieć dlaczego? Dlaczego bycie kobietą w niektórych kulturach jest niczym wyrok dożywocia. A najgorsze jeśli do tego urodzoną w biedzie i bez wykształcenia... Shobha Rao opowiada historię dwóch kobiet, które połączyła przyjaźń, która była najlepszym co posiadały. Codzienna walka o odrobinę szacunku, to ich chleb powszedni, choć i jego często brakuje. Bieda, praca ponad siły, brak możliwości na to, aby decydować o własnym losie, to tylko nieliczne z przeszkód, które muszą pokonać. Bowiem samo to, że urodziły się jako przedstawicielki płci pięknej, dyskwalifikuje je w oczach społeczeństwa, a co najgorsze w oczach własnej rodziny. Syn to błogosławieństwo, córka to tylko ciężar. Trzeba znaleźć dla niej męża, uzbierać pieniądze na posag. Mówiąc wprost - pozbyć się jej, zrzucić ten niechciany balast... Książkę "One płoną jaśniej" trzeba czytać w skupieniu. Każdy element jest ważny i chociaż niesie ona ze sobą ogromne pokłady trudnych emocji, to warto po nią sięgnąć i wysłuchać głosu indyjskich kobiet. Pełna bólu, na wskroś prawdziwa i przejmująca - to słowa, które choć w niewielkim stopniu opisują tę historię. I chociaż nie jest pozbawiona drastycznych scen, to Rao udało się zachować równowagę w opisywanych wydarzeniach. Pokazała ona rzeczywistość taką jaka jest, nie oceniając, nie komentując, pozwalając czytelnikowi na oswojenie się historią Purnimy i Sawithy i przeżyciem jej na swój własny sposób.
⬇⬇⬇⬇⬇⬇
#shobharao
Cześć. 
Ostatnio rozgorzała dyskusja w temacie POP-ów. I chociaż sama ich nie posiadam, to uważam, że są urocze i z przyjemnością oglądam piękne kompozycje zdjęciowe z nimi w roli głównej u Natalii @prostymislowami, czy Agi @magical_reading 😍❤
.
.
.
A skoro "każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma... " - cytując jedną z piosenek z mojego dzieciństwa, to mam i ja. Jestem (między innymi) uzależniona od kubków 🙈 Wczoraj upolowałam ten ze zdjęcia i miałam go nie pokazywać mężowi, ale syn mnie wydał 😂 I wiecie co? Mogę go zatrzymać jeśli wyrzucę jakiś stary 😂😂😂 Oczywiście jeśli chcę się uchronić przed marudzeniem męża. A że jakoś szczególnie się nim nie przejmuje... 🙈😂 Tak czy inaczej kolejny dołączył do kolekcji, a ja mam dokładnie taki wyraz twarzy, kiedy na niego patrzę 😊
P. S. A do tego upolowałam słoneczniki, więc pełnia szczęścia 😁🌻
Czasem tak niewiele trzeba... 😊😉
.
.
Miłej niedzieli 🌻
_____
#bookstagram #bookph #sunflowers🌻 #sunflower #cup #cupofcoffee #coffeholic #bookandcoffee #bookstagrampl #bookpic #instabook #instaksiążka #takaniedziela #weekendzksiążką #smileforme #usmiech #kubkowelove #kochamczytać #bookaholics #książkoholiczka #bookgrammer #bookworm_insta #bookstagramtopasja #bookgirl #polishbookstagram #polskiebookstagramy
Cześć.
Dziś podobno Dzień blogera. 😉
I chociaż nie celebruję go w żaden szczególny sposób, to miło jest dostać życzenia. Dlatego też wszystkim koleżankom i kolegom "po fachu" życzę tylko satysfakcji z pasji, którą jest blogowanie. Życzę sobie i Wam, aby w naszym środowisku był wzajemne szacunek, a hejt i zawiść odeszły w zapomnienie. 😉🌻
.
.
Na zdjęciu książka @renatakosin_pisarka, która swoją premierę będzie miała już w najbliższą środę. Zostawiam Wam opis i życzę miłego popołudnia. 👇
.
.
Historia, w której prawie każdy mógłby przejrzeć się jak w lustrze 
Saga szlacheckiego rodu Śmiałowskich, którego losy wyznacza rytm polskich dziejów. Opowieść, która łączy ze sobą wiele różnych wątków i elementów bliskich sercu każdego, kto urodził się i wychował tam, gdzie jedną z najwyższych wartości jest wierność tradycji i szacunek dla pamięci przodków. Gdzie zielone pola, złote łany i kręte drogi pośród białokorych brzóz i rosochatych wierzb. Gdzie nadal rozmawia się o tym, co minęło, jakby nadal było. I gdzie czasem patrzy się w przyszłość przez pryzmat tego, czego już dawno nie ma. Jest to historia, która pokazuje, że dzisiejszy świat bywa wiernym odbiciem tego wczorajszego, podobnie jak żyjący w nim ludzie.
Fragmentem takiego świata jest też Przytulisko, maleńka podlaska wieś, która z pozoru nie różni się od innych. Tu, w wiekowym dworze, mieszkają dziadkowie Michaliny. Wnuczka spędza u nich każde swoje wakacje. Miejsce to skrywa w sobie wiele sekretów, co potwierdza pewien stary dziennik, w którym tkwi klucz do poznania dziejów rodziny Śmiałowskich. Dziewczyna dzięki niemu odkrywa, że losy jej przodków, mimo upływu czasu snują się nadal, splecione z jej własnym, jak nitki lnianego płótna tkanego przez Arachnę.
Cześć. 
Ostatnio mój telefon dał mi do zrozumienia, że długo nie pociągnie 🙈 Chyba moje "wirtualne centrum dowodzenia", wykończyło mojego smartfona 😅 Dlatego po długich poszukiwaniach, przyszło mi zainwestować i kupiłam sobie nowy telefon 😁 Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła go przetestować. Najbardziej cieszy fakt, że ma dużo lepszy aparat i moje zdjęcie będą lepszej jakości. Taką mam nadzieję 😊
.
.
A wy czym robicie zdjęcia - aparatem czy telefonem? 📷
.
.
Dziś kilka słów o... 👇
.
.
Gdyby ktoś zapytał czy "Sztuka ścigania się w deszczu" mi się podobała, to odpowiedziałabym twierdząco. Podobała, ale... Jak możecie się domyślać po okładce jest to bardzo ciepła opowieść o przyjaźni między człowiekiem a psem. Jednak tym razem jest to niezwykły czworonóg, który ma cechy ludzkie, postrzega otaczający go świat jakby był mężczyzną. Tak, bo Enzo wierzy, że powróci kiedyś na ziemię jako przedstawiciel gatunku ludzkiego. Obserwuje i czuje jak członek rodziny, zapamiętuje wszystko i aż wyrywa się, aby swoją wiedzą i wieloma cennymi spostrzeżeniami, podzielić się ze swoim panem. A jednak może być jedynie cichym obserwatorem, a jednocześnie lektorem historii o Dennym i jego rodzinie. 
W książce urzeka i wzrusza życiowa mądrość Enzo, jego empatia, bezgraniczna miłość i przywiązanie do swojego ludzkiego przyjaciela. Ta relacja tak niezwykła, chwyta za serce, bo jednoznacznie potwierdza, że najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. "Sztuka ścigania się w deszczu" to także opowieść o wielkiej pasji, o trudach dnia codziennego, walce o zdrowie i życie ukochanej osoby, a także próbie radzenia sobie po stracie. I tutaj pojawia się to moje "ale". Niestety historia, chociaż ujmująca, traci na 'jakości' z dosyć prozaicznego powodu - opis wydawniczy niestety odbiera czytelnikowi element zaskoczenia. Ja osobiście bardzo tego nie lubię i czytając akurat tę książkę miałam wrażenie, jakbym zaczynała ją od środka, mając już pewną (kluczową, bądź co bądź) wiedzę i czekałam, czy jest jeszcze coś, co może mnie zdziwić? No i nie doczekałam się. To wszystko sprawiło, że książkę czytałam mając duże oczekiwania, a wyszło jedynie poprawnie.
Ciąg dalszy w komentarzu 👇