Gosia

Gosia Follow

Piszę o książkach. Krótko i na temat. Od 2015 roku. 📚 🚲 🐶🌳
👩 Gosia, 24
🏡 Warmia, Poland
📧 satellite85166@gmail.com

http://www.onlypretender.pl/

1,308 Followers  420 Follow

Share Share Share

Cześć w piątek! 🐇🐥
Dziś chciałabym się pochwalić, że od kilku dni należę do Towarzystwa Wunderowego! To nevermoorska organizacja skupiająca ludzi z różnego rodzaju drygami. Ciekawe, jaki jest mój. 😂 Pewnie to coś związanego z czytaniem lub spaniem, bo w tym jestem dobra. 🙈Teraz tylko czekam, aż w moim pokoju pojawia się magiczne drzwi do stacji wundermetra, ale bez przewodnika nie wejdę do Nevermooru, bo jeszcze ulica przekrętna spłata mi psikusa! 😂
Jeśli nie kojarzycie książek Townsend, to bardzo polecam. Recenzje pierwszego i drugiego tomu znajdziecie na blogu, a jutro dodam opinię o "Wundermistrzu" również tutaj. 🤗
________________________________
Jak tam przygotowania do świąt? 🤔 U mnie dopiero się zaczynają, więc dziś wszystkiego po trochę. Sprzątanie, pierwsze podejście do mazurka (trzymajcie kciuki), a poza tym codzienne przyjemności takie jak spacer z piesełem. 🐶 Życzę Wam dobrego, pracowitego dnia! 😊 
_______________________________
#wundersmiththecallingofmorrigancrow  #wundermistrz #jessicatownsend #nevermoor #nevermoorprzypadkimorrigancrow #nevermoorthetrialsofmorrigancrow #towarzystwowunderowe #mediarodzina #bibliophilediaries #bibliophilelife #bestbooks #niejestemstatystycznympolakiemlubięczytaćksiążki #literaturadziecięca #literaturamłodzieżowa #literaturelove #bookwarm #czytambokocham #czytambolubie #polskibookstagram #readinggoals #ksiazkoholizm #ksiazkisasuper #czytanietopasja #morrigancrow
Cześć! Oto mój aktualny, przyłóżkowy stosik, a raczej stos! Wczoraj skończyłam czytać "Wundermistrza", aż mi smutno, że ta przygoda dobiegła końca. Wkrótce podrzucę Wam kilka powodów, dlaczego warto odwiedzić Nevermoor! 🤗 Miałam się dziś zabrać za "Z dala od świateł" Young, nawet przeczytałam już kilka stron, ale @wydawnictwo_uroboros pokrzyżowało moje plany. 😂 Dziś dotarły do mnie dwa tomy "Królestwa popiołów", więc wszystkie inne książki odkładam na później! Czekałam rok, żeby poznać zakończenie i nie umiem się powstrzymać przed nową Maas. Chociaż wiem, że ta lektura może mi złamać serce, #niebedesiebac 💪 Kto już czyta ze mną? Macie którąś książkę ze zdjęcia w planach? 🤔
______________________________
#królestwopopiołów #sarahjmaas #czytamzuroboros #kingdomofash #zdalaodświateł #samanthayoung #wundermistrz #jessicatownsend #martaguzowska #podobrejstronie #spencerquinn #księgam #pengshepherd #stosik #stosikksiążek #pileofbooks #bookstack #bookspine #bookspines #bedzieczytane #terazczytam #bookstagrampl #booksonbooksonbooks #czytanienieboli #polkiczytają #bookkeeping #dobraksiążka
Cześć! 🙈 
Poświęcam książkom wiele wolnego czasu, jednak to nie jest moja jedyna pasja! Za namową babci spróbowałam już prawie rok temu coś upiec, powstała wtedy moja pierwsza, prosta szarlotka. Do dziś, ku uciesze bliskich (mam nadzieję 😂), lubię podejmować cukiernicze wyzwania. Ostatnio nawet upiekłam tort! 🎂 Uwielbiam też spędzać czas z piesełem, bawiąc się i spacerując po łąkach i lesie.🐶 Na jesieni zaczęłam też troszkę truchtać, i jeszcze mi nie przeszło. 😂 A co Wy lubicie robić w wolnym czasie poza czytaniem? Nie pytam o takie oczywiste czynności jak układanie książek na półkach, podziwianie grzbietów i okładek. 😜
____________________________
#babeczkiczekoladowe #chocolatemuffins #szachy #coffeemoments #bookseverywhere #booksgram #ksiazkimojamilosc #timeforbook #książkirządzą #bookreading #czytambezlimitu #bookwormproblems #instaksiążka #bibliophilelife #readingbreak #bestbooks #czytamsobie #literaturelove #readme #coffeeandbooks #readeveryday
Ten tydzień był dosyć zwariowany, więc dopiero dziś na dobre wracam do czytania. Zaczęłam "Wundermistrza" w czwartek rano, z ogromnym uśmiechem na twarzy! Tak bardzo ucieszył mnie powrót do Nevermooru, świata wykreowanego przez panią Townsend. A teraz zaczyna się najlepsze, bo Morrigan uczęszcza do nietypowej szkoły. Czuję, że wyobraźnia autorki nigdy nie przestanie mnie pozytywnie zadziwiać! 😊 A co Wy czytacie w ten weekend? 🤔
_________________________________
#wundermistrz #powołaniemorrigancrow #nevermoor #jessicatownsend #wundersmith #wundersmiththecallingofmorrigancrow #bookishselfie #mediarodzina #instareaders #littlebookworm #bookreaders #totalbooknerd #bibliophilelife #cojaczytam #bookalicious #booksforever #bookmood #kochamczytać #zaczytana #ksiazkoholik #bedzieczytane #czytambokocham #booksaddicted #polskibookstagram #bookstagrampl #bookishgirl #terazczytam
Przy okazji #flowerfriday pogadajmy o kwiatach! Jakie są wasze ulubione? Ja lubię bardzo różne! Róże, gerbery, goździki, bratki, stokrotki... Gdybym miała wskazać ulubione, byłyby to niezapominajki, które od zawsze rosną w moim ogrodzie! 😊🌷🌸🌹🏵
____________________________
#kwiatyiksiążki #booksandflowers #bukiet #gerbery #róże #kwiatywdomu #coffeemoment #czytambolubię #letsread #readreadread #booksaremagical #booksaremagic #bookwarm #polskaczyta #bookandflower #bookandflowers #bookobsession
[7/10]  Wenecja, rok 1815. Pewien pies czeka na swojego pana pod drzwiami katedry. Lata temu usłyszał od niego, że jeśli zgubią się w tłumie, właśnie tam ponownie się spotkają.  Do przeczytania tej książki przede wszystkim przekonał mnie obecny tu motyw psa. Dlatego bardzo ucieszył mnie fakt, że to właśnie ten zwierzak jest głównym bohaterem powieści, jednocześnie będąc jej narratorem. To duża zaleta tej powieści, chociaż w tym przypadku spojrzenie na świat oczami psa różni się od tych, które już miałam okazję poznać, za sprawą innych książek. Bohater "Mam na imię Jutro" ma wiele cech człowieka, rozumie naszą mowę, a sam posługuje się bogatym językiem. Z tego powodu ta opowieść nabiera cech baśni, a nie realistycznej historii, która mogłaby się wydarzyć w rzeczywistości, chociaż nie brakuje w niej nawiązań do wydarzeń z tamtych czasów i ówczesnych artystów.  A to przecież opowieść jest najważniejsza! Historia psa, który po wielu latach wybiera się w podróż, żeby odnaleźć swojego pana, jest też uzupełniona nadającą jej szczególnej problematyki alchemią. Podobała mi się również sama atmosfera powieści i dawnej Wenecji, oraz kontekst historyczny, przedstawiony w krótkim kalendarium na początku książki. Zabrakło mi przetłumaczenia wielu krótkich zdań wypowiadanych po włosku, które zostały przedstawione w jedynie oryginalnym brzmieniu. 🐶 "Mam na imię Jutro" to piękna opowieść o więzi psa i jego pana, chwilami wzruszająca, pozostawiająca w sercu uczucie ciepła. Chociaż od samego początku czuć, że jest to tylko baśń, warto przeczytać ją ze względu na niepowtarzalną atmosferę dziewiętnastego wieku i głównego, rozszczekanego bohatera. Polecam również młodszym czytelnikom, którzy będą zachwyceni magią tej historii! 
______________________
Recenzja powstała we współpracy z @bookhunterpl 😊
#mamnaimięjutro #damiandibben #wydawnictwoalbatros #opiniaoksiążce #opiniaoksiazce #pieseł #piesełek #czekoladowylabrador #chocolatelabrador #dogsmakeeverythingbetter #czytamwszędzie #bookseverywhere #bookreading #czytambezlimitu #instaksiążka #bibliophilelife #readingbreak #bookishfeed #powieschistoryczna #welovebooks #bookishescape #czytamsobie
Tamten tydzień to było prawdziwe szaleństwo, pojawiło się u mnie aż 6 książek! Zachwycające "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle", niepokojący "Darknet" i wzruszający "Mam na imię Jutro" już za mną, a plan na ten tydzień to "Wundermistrz. Powołanie Morrigan Crow". 😍 Bardzo się cieszę, bo stęskniłam się za Morrigan i Jupiterem! 
_____________________________
Tak pisałam o pierwszej części tej serii, czyli "Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow": Osobliwi bohaterowie nadali temu debiutowi jeszcze więcej charakteru. Morrigan jest przebiegłą i inteligentną dziewczynką, którą polubiłam od samego początku, współczując jej sytuacji, w jakiej się znalazła. Chwilę później już trochę jej zazdrościłam, że może przeżyć te wszystkie niesamowite przygody. Śledziłam wydarzenia z wypiekami na twarzy i przypomniałam sobie czasy, kiedy będąc w wieku głównej bohaterki po raz pierwszy odkrywałam takie baśniowe powieści fantastyczne. 
_________________________________
#raj #martaguzowska #siedemśmiercievelynhardcastle #stuartturton #darknet #ursulapoznanski #arnostrobel #wundermistrz #jessicatownsend #samanthayoung #zdalaodświateł #mamnaimięjutro #damiandibben #bookpile #booksonbooksonbooks #booksandbooks #bookstack #stosik #bibliophilediaries #bookstagrampl #góraksiążek #czytambokocham #newbooks #noweksiążki #terazczytam #currentlyreading
[10/10] Aiden Bishop ocknął się w lesie słysząc krzyk kobiety. Jest przekonany, że ta już nie żyje, więc nie zważając na utratę pamięci trafia do pobliskiego majątku Blackheath, chcąc sprowadzić pomoc. Doktor Dżuma, jak nazywa jednego z napotkanych mężczyzn mówi mu, że ma przed sobą osiem razy przeżyje ten sam dzień, za każdym razem w innym wcieleniu. Żeby wydostać się z tego miejsca musi wyjaśnić śmierć Evelyn Hardcastle. 
Motyw zapętlenia czasu i wcielenia Bishopa okazały się być zupełnie inne, niż się tego spodziewałam. Pole do popisu w kwestii bohaterów dawały tu poszczególne postaci, w których ciałach budził się główny bohater. Jednak nie do końca miał nad nimi władzę, ponieważ wraz z nową twarzą, przejmował też naturę i nawyki gospodarza, a także jego sposób myślenia. Ciekawym doświadczeniem było obserwowanie każdego nowego wcielenia, odmiennego odbierania przez nie tych samych sytuacji i wpływu, jaki miało to na Aidena.

Jedynym mankamentem jest okładka. Chociaż wygląda pięknie, jest charakterystyczna, a twarda oprawa dodaje jej jeszcze dostojności, nie sposób wziąć ją w ręce nie pozostawiając na matowej powierzchni śladów palców. Takich chwilę po umyciu. Nie chcę nawet myśleć o tym, co by się stało, gdybym chrupała coś podczas lektury, albo chwilę wcześniej posmarowała dłonie kremem! "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" to nie jest zwyczajny thriller czy kryminał. Chociaż podstawę tej książki stanowi zagadka śmierci kobiety, jej rozwiązanie ma o wiele głębsze dno, niż na początku mogłoby się nam wydawać. Powieść wciąga i zachwyca już na początku, a jej koniec to przysłowiowa kropka nad i. Gwarancja, że gęsta atmosfera Blackheath pozostanie w naszej pamięci na długo, powracając w najmniej spodziewanym momencie. Polecam!
________________________
Recenzja powstała we współpracy z @bookhunterpl 😊
#siedemśmiercievelynhardcastle #thesevendeathsofevelynhardcastle #stuartturton #wydawnictwoalbatros #opiniaoksiążce #opiniaoksiazce #polkiczytają #readerlife #coffeemoment #coffeeandbooks #bookporn #goodbooks #czytanienieboli #readerlife #timeforbook #readingrocks #bookishphoto #bookwormforlife #czytac #czytam #booknerdigan #bookfordays #readingeveryday #zaczytani
Co czytacie w weekend? 🤔
Wczoraj skończyłam "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" i wciąż nie mogę się nadziwić, jak ta niepozorna historia przemieniła się w coś więcej, niż tylko thriller czy kryminał. Wkrótce napiszę o niej więcej! 😍 
A w weekendowych planach czytelniczych "mam na imię Jutro" Damiana Dibbena.🐶 Zapowiada się podróż do przeszłości, gdzie przewodnikiem będzie pieseł. Brzmi świetnie! Oby taka właśnie była 😊
_______________________
Poniżej opis wydawcy: "Rok 1815. Zimowy wieczór w Wenecji. Pewien pies czuwa przy katedrze, mając nadzieję, że wreszcie pojawi się jego pan. Dawno temu właśnie tu się rozdzielili i tu mieli się spotkać. Minęły jednak lata, a po panu – lekarzu, chemiku i filozofie, z którym przemierzył całą Europę, odwiedzając królewskie dwory i pola bitwy – wciąż nie ma śladu. Pies wyczuwa jednak trop jego odwiecznego wroga. Porzuca więc w miarę bezpieczne schronienie i wyrusza w podróż w poszukiwaniu najbliższego mu człowieka."
__________________________
#siedemśmiercievelynhardcastle #stuartturton #thesevendeathsofevelynhardcastle #mamnaimięjutro #damiandibben #wydawnictwoalbatros #booksonbooks #booksandbooks #littlebookworm #ksiazkadlaciebie #readinggoals #bookishthings #czytambokocham #bookalicious #bookmood #kochamczytać #czytambolubię #niejestemstatystycznympolakiemlubięczytaćksiążki #czytanieuzależnia #lubimyczytać #totalbooknerd #coffeeplease #butfirstcoffee #cojaczytam #czytanierozwija #tv_neatly
Ale dziś cieplutko! Aż przypomniały mi się letnie dni, które spędzałam na leżaku czytając książkę, a pieseł kręcił się obok mnie. Lubicie czytać w plenerze? 🤔 
Kończę dziś "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle", co tam się dzieje! Ostatnie sto stron czytam pomiędzy różnymi obowiązkami, bo nie mogę się doczekać wyjaśnienia wszystkich wątków. Jestem zachwycona tą opowieścią 😍
_______________________________
#pieseł #piesek #chocolatelabrador #labradorablelove #labradorczekoladowy #dogbestfriend #mydogandi #mygardentoday #wogrodzie #booksaremagic #booksaremagical #bookwarm #allthebooks #fortheloveofreading #polskaczyta #bookstagrambookstagram #bookoftheday #readerlife #timetoread
Tak prezentuje się mój plan czytelniczy na najbliższe dni i tygodnie! 🤗 Wczoraj zaczęłam czytać "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" i powiem Wam, że wciąga! Następnie zabiorę się za "Mam na imię jutro", której nie ma na zdjęciu, bo kurier przywiózł ją kilka chwil temu. To książka o piesele, dlatego tym bardziej jestem jej ciekawa. Później zabiorę się za "Wundermistrza. Powołanie Morrigan Crow", czyli kontynuację genialnego "Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow". Na deser zostanie jeszcze najnowsza powieść Samanthy Young, czyli "Z dala od świateł". Chociaż jak znam życie, to mój plan czytelniczy jeszcze wiele razy się zmieni 😂 Macie w planach którąś z tych książek? 
______________________________________
#siedemśmiercievelynhardcastle #stuartturton #wundermistrz #jessicatownsend #zdalaodświateł #samanthayoung #burdaksiążki #mediarodzina #wydawnictwoalbatros #tobereadlist #bookspines #bookstack #bookpile #stosik #stosikksiążek #polskibookstagram #bibliophilelife #czytamwszędzie #bestbooks #dailyreadings #readingbreak #bedzieczytane #czytambezlimitu #booksgram #bookishescape #readme #literaturelove #bookishfeature
[6/10] Kiedy Alyssę zaprzątają zwyczajne, nastoletnie troski, w jej otoczeniu zaczynają się dziać dziwne rzeczy, przypominające jej o tym, co stało się w Krainie Czarów. A.G. Howard pokazała ją jako mroczne i pełne niebezpieczeństw miejsce, w odróżnieniu od tej znanej z "Przygód Alicji w Krainie Czarów". Uwielbiam absurdy i osobliwości tego miejsca, których nie zabrakło również w tej części trylogii o przygodach Alyssy. Subtelnie zarysowany wcześniej trójkąt miłosny rozwija się, a na pierwszy plan wysuwa się Morpheus, którego postać ma w sobie coś hipnotyzującego, przez co nie da się ominąć opisów jego wyglądu czy zachowania bez westchnienia. To jego obecność nadaje tej części klimatu, którego zabrakło mi w przypadku pozostałych elementów. Zabrakło mi tej gęstej atmosfery i niepowtarzalności, którą miała w sobie pierwsza część. 
To wciąż historia inspirowana dziełami Carrolla, stanowiąca oddzielną historię, jednak "Alyssa i obłęd" została zwyczajnie przegadana. Wiele jest tu w mojej ocenie zbędnych wydarzeń, pewne momenty są przeciągane, przez co nie mogłam wczuć się w klimat tej powieści. Oczywiście poza momentami, kiedy pojawiał się Morpheus lub akcja mocno przyspieszała, a Alyssa odkrywała coś nowego.

Jestem przekonana, że mroczny buntownik Morpheus zdobędzie wiele nastoletnich serc, dlatego polecam tę lekturę szczególnie młodym dziewczynom. "Alyssa i obłęd" okazała się dla mnie niestety po części rozczarowaniem, jednak zdecydowanie dam szansę finałowi "Alyssy z Innej Krainy". Mam nadzieję, że będę miała wtedy okazję po raz kolejny odwiedzić Krainę Czarów i dzięki temu poczuję tę niesamowitą, pełną osobliwości atmosferę, jak podczas lektury "Alyssy i czarów". Jestem bardzo ciekawa zakończenia tej serii. "Gardło ściska mi się na myśl o czarnych skrzydłach, przepastnych oczach okolonych tatuażami i gwarowym londyńskim akcencie. Ten ktoś zawładnął już moimi nocami. Nie pozwolę, żeby opanował również moje dni." _______________________________
#alyssaiczary #alyssaiobłęd #aghoward #czytamzuroboros #alicjawkrainieczarów #przygodyalicjiwkrainieczarów #lewiscarroll #opiniaoksiążce #opiniaoksiazce #szachy #chessboard #czekoladowemuffiny #babeczkiczekoladowe